Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą ceramika

Saggar...

 W internecie przeczytałam wypał w osłonie...my nazywamy to kanapką .Jedna skorupa wypalona w piecu węgierskim , druga papierowym. Efekty bardzo podobne. Co tu dużo mówić piękno , naturalność kolorów skradły mi serce lepiej być nie mogło ?

Budowanie pieca papierowego...

 Piece ukończone...Jeśli chcesz być ceramiczką zostaw szpilki i kreacje w szafie .Być ceramikiem to radość odkrywania ...zabawa... bycia dzieckiem ... taplania się w błocie...tylko schematy nas ograniczają...daj ponieść się wyobraźni...można ? Można !!!

Raku...

Jak uzyskać takie efekty ...? Wiele osób mnie pyta i właściwie większość jest czuła na urodę i niezwykłość Raku. Bo to niezwykła ceramika poddawana próbom wysokich temperatur , redukcji tlenowej , szokowi termicznemu a na koniec intensywnemu czyszczeniu...  

Naked Raku...

Tak zwane gołe raku....Dziewczyny to musi być drogie..rzecze Justyna do swoich kursantek . W warunkach Polskich może być to trudne...alternatywne sposoby wypału nie są zbyt popularne , trudno doceniać naturę i pierdolotę właściwie bezużyteczną ...ech mentalność .Dla mnie cudowna efektowna metoda , wymagająca, po prostu piękna...moje skorupy znalazły sobie miejsce w łazience , a żeby już tak całkiem nie były bezużyteczne zostały pojemnikami na płatki i patyczki kosmetyczne .Będę wracać do Neked Raku w swoich pracach.

Ceramika...

Misa ,szkliwo , szamot...jak bardzo dasz ponieść się ....  

Moc Dotyku...

  Dzisiaj warsztaty Mama i Córka .Dwa różne talenty się spotkają w ujęciu warsztatowym ....Ja przybliżę tworzenie w glinie, opowiem co to jest ceramika... w uważności , obserwacji , dotyku , bo dotyk ...czucie ma moc .W naszych dłoniach kryje się niezwykła magia stworzenia dzieła na swoją miarę.  Iwona w klimacie ciała,  mistrzyni. Poprzez masaż , jogę twarzy poczujemy jak bardzo jesteśmy razem Mama i Córka. Tak różne dary a jednak z wspólnym mianownikiem , przeprowadzimy dziewczyny przez nasze talenty ,  aby mogły wydobyć z siebie drzemiące pokłady artyzmu nieuświadomionego które są w każdej z Nas...Piękny czas na dzisiaj....

Błoto w złoto....

To jest błoto , wiecie masa plus woda  maź nie do ogarnięcia. Właściwie wszystkie no prawie wszystkie dzieci uwielbiają się taplać w błocie. Dorośli już rzadziej albo wcale ,ale nie ja ...to błoto to moja wielka pasja...czasem zapominam jak bardzo kocham ten stan , potrafię miesiącami nie schodzić do pracowni aby sobie znowu przypomnieć ,czasem to jest taki klik jak właśnie teraz kiedy przygotowuję się do niedzielnego warsztatu https://www.facebook.com/events/1085894 https://www.facebook.com/events/1085894245267733/?ref=newsfeed Warsztat Bliżej Siebie Mama i Córka  w https://www.facebook.com/Dobry-Zaczyn-M%C5%82yn-Tomaryny-109817774126276